Zobacz ulotkę: „Zamojska Od Nowa – 200 lat historii ulicy” w formacie pdf.


Zamojska od Nowa: 200 lat historii ulicy



LOGO NK2016 bialy


 „Zamojska Od Nowa – 200 lat historii ulicy”

Serdecznie witamy przy Zamojskiej 8 i zapraszamy na spacer przez 200 lat historii ulicy.

Przed Państwem wystawa, którą przygotowaliśmy by przybliżyć mieszkańcom Lublina życiorys miejsca, które przez dwa ostatnie stulecia tętniło życiem tuż przy sercu Starego Miasta.

Na kolejnych planszach zobaczycie Państwo archiwalne zdjęcia okolicy oraz liczne ciekawostki, które udowadniają jak ważna na mapie miasta była przez lata ulica Zamojska.

Naszą opowieść rozpoczniemy w momencie wytyczenia traktu w roku 1815 roku, gdy połączył on przemysłową część Lublina z centrum miasta. Badając genezę nazwy Żmigród, gdzie bierze początek ulica, poznamy legendę o Żmiju, którego wizerunek do dziś zdobi najważniejsze zabytki miasta.

Następnie przypomnimy o najważniejszych budynkach, które powstały w tej okolicy: kaplicy ariańskiej, seminarium duchownym, słodowni Vetterów, teatrze Rusałka, zakładzie kąpielowym rodziny Łabęckich i moście na Bystrzycy, gdzie ulica kończy bieg. Opowiemy także o licznych zakładach przemysłowych, które z powodzeniem funkcjonowały przy Zamojskiej przez ostatnie 200 lat. Przybliżymy też Państwu to mniej znane, a czasem wręcz zapomniane oblicze ulicy oraz zdradzimy historię być może najważniejszego agenta polskiego wywiadu wojskowego.

Zachęcamy do spojrzenia na Zamojską przez pryzmat niezwykłej historii tego miejsca,
a gwarantujemy, że przejazd traktem zamojskim, od Katedry do mostu na Bystrzycy, nigdy już nie będzie taki sam.

Jesteśmy dumni, że możemy tworzyć dalszą historię tego miejsca. Przed Państwem plac budowy kamienicy, którą tworzymy dla 24 rodzin. Wiosną 2017 r. nowi mieszkańcy
ul. Zamojskiej 8 zamieszkają w swoich apartamentach.

autor wystawy: Zamojska Od Nowa s.c., konsultacje merytoryczne dr Marcin Gapski.


1.1 1.2

* Obraz „Wjazd generała Zajączka do Lublina” / Lublin, ul. Zamojska 8 ( zdjęcie ok. 1918 r.)

Ulicę Zamojską wytyczono w 1815 roku w ramach odbudowy miasta po zniszczeniach wojen napoleońskich. Porządkując tę część miasta stworzono ulicę Nowy Zjazd, która umożliwiła wyjazd spod katedry aż do mostu na Bystrzycy i dalej bezpośrednio na drogę w stronę Piask. W ten sposób powstał trakt zamojski – jeden z trzech głównych prowadzących do Lublina. Między innymi wówczas rozebrano część dawnego kolegium Jezuickiego, a z uzyskanego w ten sposób kamienia zbudowano wiadukt, którym jeździmy do dnia dzisiejszego.

Dawna ulica Zamojska vel Piasecka składa się dzisiaj z dwóch ulic: Wyszyńskiego, która biegnie od ul. Królewskiej do zbiegu z Bernardyńską oraz ul. Zamojskiej, która kończy się starym mostem na Bystrzycy.

Na obrazie „Wjazd generała Zajączka do Lublina” powyżej, generalski powóz porusza się właśnie dzisiejszą ul. Zamojską.


2.2 1916 Salon Malarzy Polskich St. Severin Church

* Kościół Saint-Séverin w Paryżu / Pocztówka z 1916 (Wyd. Salon Malarzy Polskich) 

Nowy most na Bystrzycy

W roku 1908 zapadła decyzja, aby zastąpić stary, drewniany most na Bystrzycy pochodzący z roku 1824 nową, nowoczesną konstrukcją.  Zadanie powierzono inż. Marianowi Lutosławskiemu, który przy budowie mostu wykorzystał pionierską wówczas technologię sprężonego betonu (żelbetonu). O stronę wizualną przeprawy zadbał natomiast architekt Jan Heurich młodszy. W neogotyckiej szacie mostu nawiązał on do znajdującego się w Dzielnicy Łacińskiej w Paryżu kościoła Saint-Séverin. Kościół ten poza walorami architektonicznymi znany jest także z faktu, że w jednej z bocznych kaplic wisi obraz autorstwa Walentego Wańkowicza będący kopią obrazu Matki Boskiej Ostrobramskiej, zawieszony 8 XII 1841 r.

Most został oddany do użytku w roku 1909, ma 40 metrów długości oraz 16,3 m szerokości.  Znakomicie wytrzymał próbę czasu, stawiając czoła kilku powodziom, dwóm wojnom światowym i do dnia dzisiejszego służy mieszańcom miasta.

Nowość! W Lublinie wkrótce otwiera się pierwszy żydowski teatr letni – «Rusałka» (dawne kino «Tęcza»). Szczegóły w nadchodzących anonsach. Z poważaniem – Trachtenberg.


3.1

* Wycinek prasowy anonsujący otwarcie teatru Rusałka Trachtenberga, Lubliner Tugblat, R. 15, 1932, nr 129 (ze zbiorów Biblioteki Narodowej,www.polona.pl)

Okolice ulicy Zamojskiej mają także swoje zasługi w rozwoju kultury naszego miasta. Niewątpliwy wkład miał w nią bowiem istniejący nad samą Bystrzycą jeden z trzech teatrów letnich – Rusałka. Miano teatru zimowego piastował pobliski Teatr Stary.

3.2

W 1898 roku u zbiegu ulic Rusałki i Wesołej powstał bardzo obszerny jak na tamte czasy, drewniany teatr letni „Rusałka”. Kolista widownia teatru mogła na parterze, w lożach i na galerii pomieścić do tysiąca widzów. Obszerna scena stwarzała warunki nie tylko do wystawiania sztuk, rewii i operetek, ale także do prezentowania przedstawień cyrkowych. W teatrze wystawiano także przedstawienia dla społeczności żydowskiej, która chętnie uczęszczała na przedstawienia a bilety wstępu były stosunkowo tanie: od 50 gr do 2,50 zł. Faktem jest jednak, że inteligencja żydowska niezbyt licznie odwiedzała przedstawienia teatrów żydowskich uważając, że ich poziom jest zbyt niski. Z czasem w teatrze znalazł się także jeden z nielicznych w Lublinie kinematografów. Ze względu na funkcjonującą w budynku elektryczność budynek stanowił nielada atrakcję. W „Gazecie Lubelskiej” przeczytamy: „Teatr letni p. Wojdalińskiego został zupełnie wykończony. Budynek ten położony w zdrowej dzielnicy miasta, otoczony zewsząd wodą i zielonością sprawia bardzo przyjemny widok. Wczoraj (…) odbyła się próba oświetlenia teatru elektrycznością. Próba ta wypadła nader pomyślnie; światło jest silne, jasne i nie razi wcale oczu widza, co wszystko skonstatowali obecni na próbie”. W 1932 r. budynek teatru letniego został rozebrany, a okalające go stawy zasypano ziemią. Dzisiaj świadectwem tamtej epoki jest tylko nazwa sąsiedniej ulicy – Rusałka.


4.1

* Archiwum Państwowe w Lublinie Urząd Wojewódzki Lubelski, Wydz. Budowlany V, sygn. 1392 / plany z 1931 r.

Dawna fabryka worków, następnie cykorii i młyn motorowy Chaima Lejby Freitaga,
ul. Zamojska 20

W budynku przy ul. Zamojskiej 20 powstałym w 1903 r. jako fabryka metalurgiczna, następnie dosyć szybko przekształconym w fabrykę worków, od 1914 r. funkcjonowała fabryka cykorii. Dla jej celów zbudowano wzdłuż północnej granicy działki palarnię oraz w skrzydle wschodnim drugą palarnię i „młyn do cykorii”. W 1924 r. właściciel posesji Chaim Lejba Freitag ponownie zmienia profil produkcji zwracając się do Wydziału Budowlanego o pozwolenie na przebudowę połowy skrzydła frontowego na młyn motorowy.

Kolejną innowacją była w 1940 r. adaptacja północnej połowy skrzydła frontowego przez K. Wojtczaka na wytwórnię wód gazowych (od 1948 r. Państwowa Wytwórnia Wód Gazowych „Zdrój Lubelski”)

Z powojennych akt Inspekcji Budowlanej dowiadujemy się, że po eksterminacji żydowskich właścicieli młyn mieszczący się w drugiej połowie tegoż skrzydła nie był już w czasie okupacji użytkowany i z braku konserwacji oraz przez zawieruchę wojenną popadł w ruinę.

Tradycja handlowa i przemysłowa na ulicy Zamojskiej miała swoje odzwierciedlenie w licznych zakładach produkcyjnych i sklepach mieszczących się w tej części Lublina.


5.1 5.2 5.4 5.3

* reklamy z lokalnej prasy lat dwudziestych, Lubelska Bibliotek Wirtualna

 Fabryka powozów, ul. Zamojska 16

Początki fabryki powozów usytuowanej na narożu ul. Przemysłowej i Zamojskiej (dawniej nr 25, obecnie nr 16) sięgają 1913 roku. Jej zaczątkiem był istniejący do dzisiaj murowany parterowy warsztat ustawiony szczytowo do ulicy. W 1913 r. właśnie jego właściciel, Stefan Gąsiorowski, przedstawił władzom budowlanym do zatwierdzenia projekt rozbudowy warsztatu.

Oprócz szkół elementarnych w Lublinie istniały także żydowskie szkoły średnie. W 1916 roku powstały dwa gimnazja o profilu humanistycznym: męskie i żeńskie, założone i kierowane przez Szymona Szpera, a później przez jego żonę Różę. Obie szkoły mieściły się pod jednym dachem, w kamienicy położonej przy ul. Zamojskiej 12. Począwszy od roku szkolnego 1924/25 zaczęto tworzyć klasy koedukacyjne. Po likwidacji szkoły Szperowej w 1933 roku (w wyniku prowadzenia w całym kraju weryfikacji uprawnień do prowadzenia szkół prywatnych) utworzono prywatne gimnazjum „Kultura”.

Tak szkołę wspominał Pan Konrad Bielski: „Właścicielka szkoły pani Szperowa przychodziła prawie codziennie, brała czynny udział w życiu gimnazjum. […] Uczęszczałem na ich różne zabawy – wieczorki „chanukowe” i „purimowe”, prowadziłem systematyczne (na ich prośbę) pogadanki o współczesnej literaturze, ze specjalnym uwzględnieniem poezji. […] Dobrze pamiętam tę pierwszą moją maturę u Szperowej. Egzamin piśmienny odbył się z braku odpowiedniej sali w lokalu żydowskiego klubu towarzyskiego przy ulicy Szopena. […] Po maturze ojciec jednej z uczennic Katzenelenbogen urządził przyjęcie u siebie dla absolwentów i ciała pedagogicznego. […] Przyjęcie odbyło się w dużym mieszkaniu jego domu przy ulicy Lubartowskiej. Stół był zastawiony różnymi specjałami. Mnóstwo czekoladek, cukierków, tortów, słodkich win i likierów. Gdy gospodarz zauważył leciuteńki grymas na mojej twarzy, uśmiechnął się ze zrozumieniem i zaraz na stole przede mną zjawiła się wyborna pejsachówka, śledź, ryba i inne zakąski. Po kolacji znalazło się też wyśmienite cygaro.

Noc była ciepła, piękna, czerwcowa. Siedziałem na balkonie w towarzystwie moich uczennic i uczniów. Rozmawiali ze mną, marzyli, układali plany na przyszłość. Byłem w tej chwili jedynym Polakiem, nie tylko w tym licznym towarzystwie, ale i w całym domu, przypuszczam zresztą, że i w całej dzielnicy. Czyż mogłem wtedy przeczuwać, czy mogłem wyobrazić sobie w najbardziej koszmarnych snach – to, co nastąpi za kilkanaście lat. Że wszyscy, którzy ze mną w tej chwili rozmawiają, zginą śmiercią straszną i gwałtowną, że śladu po nich nie zostanie i że się zmieni zupełnie nawet wygląd zewnętrzny tej ulicy. Że siedzę na miejscu, które będzie cmentarzem.” [Bielski K., Most nad czasem, Lublin, s. 150-155]


8.1

* obecne skrzyżowanie ulicy Zamojskiej i Misjonarskiej (Fotografia ok 1915 roku)

Zapomniane oblicze ul Zamojskiej

Po I Wojnie Światowej mieszkańcy Lublina narzekali na pojawienie się kłopotliwego zjawiska przy zbiegu dzisiejszej ul. Wyszyńskiego, Zamojskiej i Misjonarskiej. Jak donosiły ówczesne gazety: „Dochodzą nas skargi za nieporządki na ul. Zamojskiej. Zaledwie się ściemni zaludniają się rogi ul. Bernardyńskiej, Przemysłowej i koło Rusałki za miastem przy ul. Fabrycznej i koło rogatki przy ul. Foksal. Gromady dziewczyn ulicznych i ich opiekunów zachowują się z całą bezkarnością tak, że przejście tymi ulicami nie tylko, że nie należy do przyjemności, lecz nawet stanowi pewne niebezpieczeństwo z powodu częstych bójek i awantur. Przed wojną Lublin tego nie znał, a obecnie orgia zepsucia i prostytucji szerzy się bezkarnie”.

Dzisiejsza ulica Zamojska bierze swój początek na stoku jednego z najstarszych lubelskich wzgórz – Żmigrodu. Od dawna historycy toczą spór o genezę tej nazwy. Najprawdopodobniej mogło tutaj znajdować się pogańskie sanktuarium, a ważną rolę odgrywał w nim żmij – prasłowiański gad o smoczych cechach. Został upamiętniony na jednym z malowideł w Kaplicy św. Trójcy na lubelskim zamku, u stóp św. Teodora Tirona.


9.1

* Freski w Kaplicy Zamkowej Trójcy Świętej w Lublinie

Legenda o Żmiju

Dawno, dawno temu temu na wzgórzu w pobliżu Starego Miasta w Lublinie żył ogromny smok nazywany przez okolicznych mieszkańców Żmijem. Bestia ta miała ogromną, pełną ostrych zębów paszczę, ogromne rogi oraz pokryte łuskowatym pancerzem gadzie cielsko. Pomimo swojego przerażającego wyglądu gad ten chronił mieszkańców miasta przed smokami powietrznymi, które przybywały tutaj z najróżniejszych zakątków świata. Wdzięczni mieszkańcy dokarmiali go owieczkami, a z okazji większych świąt nawet poświęcali mu całe krowy. Pewnego razu nad Lublin nadleciał ogromny i zły smok, który rzucił się na mieszkańców grodu. Wówczas Żmij wyruszył na ratunek swoich sąsiadów. Doszło do strasznego pojedynku, który jednak wygrał Żmij. Zmęczony wrócił do swojej kryjówki i zasnął. Śpi tak już od setek lat, a gdzieś tutaj w pobliżu, na Żmigrodzie, znajduje się wejście do jego kryjówki.

W XVI i początkach XVII wieku Lublin należał do jednych z najważniejszych centrów reformacji w Polsce. Jedną z najbardziej radykalnych grup religijnych tamtego czasu stanowili arianie. W XVII wieku swoją kaplicę oraz cmentarz posiadali oni przy dworze należącym do rodziny Lubienieckich (przetrwała do lat 20-tych XX wieku kiedy to została rozebrana).

W 1564 Lublin był świadkiem skandalu, kiedy to arianin Erazm Otwinowski wyrwał księdzu monstrancję w czasie procesji Bożego Ciała i zniszczył ją. Nie trzeba nawet opisywać jak zbulwersowało to katolików. Otwinowskiego przed sądem sejmowym bronił Mikołaj Rej i czynił to bardzo skutecznie, ponieważ sprawca zapłacił jedynie za zniszczoną monstrancję.


10.1  11.2

* Mikołaj Rej, portret ze Źwierciadła, 1568

Mikołaj Rej (1505-1569) był związany z Lubelszczyzną także jako szanowany adwokat – zachowało się w księgach sądowych chełmskich, krasnostawskich, lubelskich i urzędowskich łącznie ponad 100 zapisów spraw, w których uczestniczył.


11.1

* Wyższe Seminarium Duchowne (Fotografia ok 1902) / Anna ze Stanisławskich Zbąska, obraz ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie, XVII w.

Historia seminarium duchownego w Lublinie założonego w 1714 r. związana jest z możnymi fundatorami, do których należała  Anna ze Stanisławskich Zbąska (primo voto Warszycka, secundo voto Oleśnicka, ur. między 1651-54 – zm. 1700 lub 1701), pierwsza polska poetka i autorka obszernego utworu o tematyce świeckiej – wierszowanej autobiografii (żałosnych trenów napisanych po zgonie trzeciego męża). Jako nowa właściciela dworu Lubienieckich, w 1696 r. ofiarowała go wraz z gruntem na fundację oo. misjonarzy.

Ściany zewnętrzne dworu obiega dookoła płasko rzeźbiony fryz składający się z szeregu medalionów, których treść symbolizuje legendarne i wczesnohistoryczne dzieje Polski (powstałe zapewne w poł. XVII w.). Po kasacie zakonu w 1864 r. zabudowania pomisjonarskie przejęło duchowieństwo świeckie. W latach 1907-1908 wystawiono nowe, monumentalne skrzydło o klasycyzującej architekturze według projektu arch. Władysława Sienickiego. Kościół Pomisjonarski stawiany był w latach 1719-1730 jakoby według planów brata zakonnego Augustynowicza. Barokowa budowla założona jest na planie centralnym na rzucie krzyża równoramiennego z kopułą na przecięciu ramion. Do kościoła przylega neogotycka kaplica z XIX w. We wnętrzu znajdują się barokowe ołtarze, w nich trzy obrazy Szymona Czechowicza z ok. 1735 r. W zakrystii umieszczono portret Jana Tarły, wojewody lubelskiego, jednego z fundatorów, również malowany przez Szymona Czechowicza. Nieruchomość od strony ulicy otacza neogotycki mur z lat 20-tych XIX w.


12.1

* APL, Inspekcja Budowlana, ankieta 1938

Pobliska ul. Farbiarska wzięła swą nazwę od zakładu prowadzonego przez rodzinę Łabęckich. Firma rozpoczęła swą działalność przed rokiem 1914, stale zwiększając asortyment usług. Okazały budynek mieścił farbiarnię, pralnię, zakład kąpielowy, suszarnię i magiel. Od 1921 r. zakład nosił nazwę „Farbiarnia, Pralnia Chemiczna i Zakład Kąpielowy”. Działalność firmy Wacława i Józefy Łabęckich zawieszono jedynie na okres I wojny światowej, kiedy to został zajęta przez okupanta. Ponowne otwarcie nastąpiło w 1919 roku, a miejsce popularnych „parówek” było dostępne dla mieszkańców miasta aż do roku 1944, kiedy to zakład został upaństwowiony i kontynuował dalszą działalność jako  Państwowe Przedsiębiorstwo Usług Pralniczych „Tęcza”. Do grudnia 1994 roku czynna była w tym miejscu pralnia chemiczna dywanów i kożuchów.

Najstarsi Lublinianie wspominają Zakład Kąpielowy również jako ważne miejsce życia towarzyskiego, gdzie w czasie kąpieli można było znaleźć czas na pogawędki ze znajomymi, a łaziebni byli nawet skłonni dostarczyć bywalcom łaźni „wódeczkę” dla większego rozluźnienia.


13.1

Fabryka słodu Vetterów, następnie fabryka papierosów Górskiego, ul. Misjonarskiej 22

Zespół dawnej fabryki słodu stanowił część sławnego browaru Karola Rudolfa Vettera. Główne urządzenia do produkcji piwa znajdowały się w przebudowanym na ten cel klasztorze poreformackim przy ul. Bernardyńskiej (obecnie pobliski Browar Perła). Wznoszenie obiektu przy ul. Misjonarskiej rozpoczęto ok. 1846 r. Znaczącej rozbudowy zakładu dokonano w 1899 r., nadbudowując piętro nad składem słodu i budując jego suszarnię – o zewnętrznej formie wieży, na planie kwadratu, zwieńczonej wysokim, cylindrycznym kominem.

W drugiej dekadzie XX w. obiekt przestał spełniać dawną rolę i został zaadaptowany przez Mieczysława Górskiego na wytwórnię papierosów. Kres tej fabryce przyniósł kryzys lat 20’. Od tego czasu obiekt utracił charakter i znaczenie wielkiego zakładu produkcyjnego.


14.1

W okresie PRL ul. Zamojska zmieniła nazwę i upamiętniała polskiego komunistę Mariana Buczka, z którym wiąże się iście szpiegowska intryga.

Z oficjalnej biografii wynika, że Marian Buczek urodził się na Lubelszczyźnie. W latach 1915-1917 był żołnierzem Legionów Polskich i dosłużył się wówczas stopnia podporucznika. W roku 1918 znalazł się w Lublinie i w chwili utworzenia tutaj rządu przez Ignacego Daszyńskiego tworzył Milicję Ludową PPS. Dalej życiorys Buczka to już życiorys komunisty. W okresie II Rzeczpospolitej 16 lat przesiedział w więzieniu za działalność antypaństwową. W krótkim czasie kiedy przebywał na wolności odbył szkolenie w ZSRR. Zwolniony z więzienia na mocy amnestii  1 września 1939r. ginie parę dni później w wyniku niemieckiego ostrzału. Władze komunistyczne uczyniły z niego „męczennika” i „świętego” nowej ideologii.

W 2007 roku prof. Paweł Wieczorkiewicz postawił tezę, że Marian Buczek mógł być najważniejszym agentem polskiego wywiadu wojskowego w szeregach KPP. Jednak wobec braku źródeł pozostaje zagadką kim naprawdę był Marian Buczek.


* Wizualizacja powstającego budynku od ul. Farbiarskiej

Autorem wystawy „Zamojska Od Nowa – 200 lat historii ulicy” (przy współpracy z dr Marcinem Gapskim) jest deweloper, budujący przy ul. Zamojskiej 8 nowoczesną kamienicę, w stylu nawiązującym do historycznej zabudowy Żmigrodu.

Tworzymy mieszkania dla ludzi, którzy cenią sobie unikatową architekturę i wyjątkową lokalizację. Na pierwszym piętrze zaprojektowano 12 mieszkań o powierzchni od 39 m2 do 70 m2. Klimat kamienicy podkreśla także ich wysokość – 2,75 m. Na drugim piętrze powstanie kolejne 12 dwupoziomowych apartamentów z antresolami o powierzchni od 69 m2 do 125 m2. To propozycja dla osób poszukujących niekonwencjonalnych rozwiązań. Mieszkania te umożliwiają zaaranżowanie powierzchni w nietuzinkowy sposób, dostosowany do indywidualnych potrzeb. Miejscami wysokość poziomu antresoli dochodzi do 5 m, co daje pole do popisu: od otwartej przestrzeni, po możliwość stworzenia 3-poziomowego mieszkania z poddaszem w samym centrum Lublina.

Parter budynku zajmą natomiast 3 przestronne lokale użytkowe.


Zapraszamy do kontaktu z naszym biurem sprzedaży
(na terenie budowy):

telefon: 516-322-555

e-mail: sprzedaz@zamojskaodnowa.pl


LOGO NK2016 bialy